160 gram cukru
170 gram mąki zwykłej
170 gram mąki krupczatki
1,3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
2 jajka
200 gram masła/margaryny
około 85 gram sezamu uprażonego na patelni lub orzechów włoskich pokruszonych
Mąkę, proszek do pieczenia, cynamon wymieszać z cukrem.
Dodać jajka i miękkie masło, i szybko zagnieść, dodając również sezam albo orzechy. Ja zazwyczaj robię jedną porcję sezamową i drugą orzechową.
Ja wyrabiam wszystko w robocie.
Następnie na godzinę do lodówki wstawiam. Można nawet ciasto na noc zrobić i następnego dnia upiec.
Po wyjęciu z lodówki urywać małe kawałki ciasta, toczyć z nich kulki, a potem je spłaszczać na blasze, żeby przypominały krążki. Tak jest dużo łatwiej .
Można także wałkować ciasto, podsypując je mąką, żeby się nie przyklejało do blatu i wycinać foremkami różne kształty.
Ciasteczka piecze się dość krótko. Pierwszą blachę około 15 do 20 min aż będą złote do rdzawych następną blachę tylko 15 min.Albo wstawiam dwie blachy razem i wtedy po 20 minutach odwracam je aby wszystkie ciasteczka równomiernie się dopiekły i zostawiam je jeszcze na jakieś 5 minut.
Piekarnik musi być wcześniej nagrzany do 180 C przy włączonej funkcji termoobiegu. Trochę podrosną w piekarniku, więc nie należy ich kłaść bardzo blisko siebie.
Wyciągamy je, kiedy naciśnięte na środku palcem będą się lekko uginać a kolor będzie złotawo-rdzawy.
Osobiście lubię takie mocno podpieczone bo wtedy lepiej chrupią.
Ciasteczka są świetne na Boże Narodzenie i z tego co zasłyszałam robi się je na 3 tygodnie przed i trzyma zamknięte w pojemnikach ale u mnie robimy je cały rok i niestey albo stety wytrzymyją niecałą dobę góra dwie takie są pyszne.